Wierzenia i przesądy Wchodzę dojednego zwarszawskich klubów bilardowych. Zprzyzwyczajenia piszę „do jednego”, zamiast poprostu podać nazwę. Dotejpory, kiedy pisałem opokerze, toalboozagranicznym, alboonielegalnym. Tym razem jest inaczej. Inicjatywa nazywa się „Legalny Poker” inaprawdę pozwala sensownie ilegalnie pograć wkarty. Toa